SinS = Sensy i nonSensy

Poniedziałek 01.12.2008


Liczba wizyt: 7508
Liczba wpisów: 13
Liczba komentarzy: 79

O mnie
Księga gości
RSS

Kalendarz

Archiwum

  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Grudzień 2007
  • http://sins___sensy_i_nonsensy.blogi.lublin.com.pl

    SinS - bezdomnym być

    Czwartek 17.07.2008, 16:01:59

    Upalne niedzielne popołudnie, parking pod "Biedronką" u zbiegu ulic Lubartowskiej i Obywatelskiej. Siedzę w samochodzie, palę papierosa i piję zakupioną przed momentem wodę. Mały ruch. Nic sie nie dzieje - jak w polskim filmie. Na parkingu pojawia się kolejny samochód. Jak spod ziemi pojawia się przy nim dwóch "średnio świeżych" mężczyzn. Kilka słów i mężczyźni odchodzą z kwitkiem. Rozłączaja się. Jeden idzie w kierunku śmietnika, drugi postanawia uciąć sobie drzemkę w pobliskich zaroślach. Wraca małżeństwo z zaparkowanego nieopodal samochodu. Kosze pełne zakupów. Meżczyzna od śmietnika wędruje ponownie do nich.
    -Ja mam dzieci! - rozlega sie głos kobiety. Jednak jej mąż podaje ukradkiem jedna bułkę. Odjeżdżają.
    Po kilku minutach mężczyzna z bułką w dłoni podchodzi do mnie i prosi o papierosa. Nie czuję woni alkoholu. Postanawiam porozmawiać z nim.
    Oto jego historia:

    cz.1

    cz.2

    Komentarze(17)